Myśli wydają się być jak woda , są a nagle wyparowywują i powracają później już w innym stanie z powrotem do szklanki z której je pijemy ..
Przysparzają nie potrzebnych komplikacji stanu bycia .
Dana wena przechodzi w czyn , kiedy nagle na drodze napotykamy pewne nie wielkie przeszkody .. i wydaje się nam ze cały plan zaraz runie.
Sami do tego prowadzimy . Zastanawiamy się , myślimy na tym ...a ze mamy tak a nie inaczej skonstruowany mózg ,zepsuty czarnymi codziennymi scenariuszami tego zepsutego świata to wpadają do niego same czarne myśli ... komplikujemy sobie tym życie .
Warto się zastanawiać nad wieloma rzeczami nawet błahostkami , ale czy warto wdrażać w nie czarna melodie zupełnie zbędną i nie Pewną ?
Dlaczego gdy już coś osiągniemy chcemy sami to zniszczyć ?
Albo już o to nie dbamy ?
Zanim podejmiemy decyzje , która ma wpływ na naszą przyszłość , uczucia i przeżycia , która nas dowartościowuje , daje nam coś , to powinniśmy to przemyśleć ze 100 razy bynajmniej .
Gdyż nawet jeśli jesteśmy w danej chwili , dniu pewni ze ta decyzja , wybór jest właściwy to za dni , miesięcy nawet lat kilka ona się zmieni , pogląd na to wszystko się zmieni.Wiec jak podejmować jakiekolwiek decyzje by nie zranić samego siebie ani osób w to wciągniętych .
Często go osiągam podczas snu , a pamiętam każdy sen z każdego dnia .
I jak by sie tak dłużej zstanowić to chciało by sie śnić wiecznie.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz