Jestem chytra ale nie łapczywa . Materialistką też nie jestem ale dużo bym chciała .
Nie jestem mściwa , nie jeśli chodzi o moją osobę ale kiedy widzę ze ktoś krzywdzi myśli do głowy mi przychodzą żeby też skrzywdzić może nawet zabić . Karać tych co złośliwie krzywdzą to co cenne na tym świecie .
Jeśli istnieje stwórca różnych światów , który dał nam życie to dlaczego nie zostawił wyraźnej dla wszystkich wskazówki jak żyć.
Takiej wyraźnej , wiecznej w jednym miejscu zrozumiałej dla wszystkich?
Nie wierze w sąd , nie wyobrażam sobie żeby ktoś oceniał moich bliskich za ich racje i czyny , według nich słuszne , nie mnie oceniać jak było naprawdę ale w takim razie komu ? Jeśli świat kłamie jak wierzyć w to co chce przekazać ?
Kiedy brat z krwi w obronie brata wspólnej matki staje , a mówi się że ten obcy z matki i ojca innego też jest bratem co właśnie szczerzy kły i atakuje , to jak to rozumieć ? Który winny , a który bez win ?
Ten co bronił brata z krwi czy ten co atakowała brata obcego ?
Bo przecież wychodzi na to że bracia stanęli przeciwko sobie .\
Czy istnieje przepis na życie ?
Każdy z nas ma swój przepis na życie . Każdy jest inny ale wiele z nich się powtarza . Nie zliczone przez nikogo historie życia te z tragicznym , przykrym zakończeniem , te codzienne normalne i zachodzące w monotonie .
Są też historie o których się nie mówi bo się w takie nie wierzy , że miały miejsce ... i te wstydliwe pożerające codziennie umysł
27 marca 2014
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz